Blaknięcie tatuażu

Tatuaże stają się coraz bardziej popularne. Od czasu kojarzenia ich z więźniami i grupami przestępczymi minęło trochę czasu i obecnie nikogo nie dziwi widok kolorowych wzorów na rękach czy innych częściach ciała. Stały się ozdobą i sposobem na wyrażenie siebie. Nic więc dziwnego, że każdy posiadacz tatuażu zastanawia się, dlaczego tusz z czasem blaknie.

Świeży tatuaż

Blaknięcie tatuażu jest naturalne. Każdy chciałby, aby jego dziara wyglądała tak jak tuż po zrobieniu: wyraźne krawędzie, intensywne kolory i duży kontrast między tuszem a skórą. Jednak zachowanie takiego wyglądu na zawsze jest niemożliwe i nie ma co się łudzić. Dlaczego? Odpowiedzialne za to są dwa procesy zachodzące w naszym ciele nieprzerwanie.

Łuszczenie się naskórka

Świeżo wprowadzony pod skórę barwnik znajduje się także w naskórku – czyli wierzchniej warstwie skóry. Dzięki temu ma tak intensywne kolory. Naskórek wciąż obumiera i się odnawia, a wraz z jego łuszczeniem się organizm pozbywa się też barwnika, zastępując go tkanką, w której tuszu oczywiście już nie ma. Proces ten z biegiem czasu powoduje, że kolory siłą rzeczy tracą na intensywności. Warstwy naskórka znajdujące się na samej górze wymieniają się częściej niż te znajdujące się głębiej. Dlatego też tatuaż blaknie nieprzerwanie przez lata wraz z wymianą komórek skóry na nowe we wszystkich jej warstwach.

Fagocytoza

Drugi proces związany jest z odpornością. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się jeden z mechanizmów naszego układu immunologicznego. Mówiąc w dużym uproszeniu, polega on na pochłanianiu przez makrofagi cząsteczek barwnika, który jest dla nich ciałem obcym, i przenoszenie ich do węzłów chłonnych czy wątroby, gdzie są unieszkodliwiane. Powoduje to zmniejszenie ilości tuszu w skórze, przez co tatuaż jest mniej wyraźny. Jak widać więc nasz organizm pozbywa się barwnika zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Domyślacie się chyba, że tych dwóch procesów nie da się zatrzymać ani odwrócić. Nie poradzimy więc nic na to, że tatuaż z czasem blaknie. Są jeszcze jednak inne czynniki, na które mamy jakiś wpływ.

Co jeszcze szkodzi tatuażom?

Ogólnie rzecz biorąc dziarom szkodzi wszystko, co szkodzi naszej skórze. Jedną z tych rzeczy jest promieniowanie UV. Nie powoduje ono blaknięcia w takim sensie jak powoduje zmianę koloru ubrań. Chodzi tu raczej o nagrzewanie skóry i wymuszanie w niej procesów, które przyspieszają usuwanie tuszu. Na przykład zbyt intensywne opalanie spowoduje schodzenie skóry – razem z tuszem oczywiście. Nie dbanie o higienę i nawilżenie skóry też w jakiś sposób oddziałuje na stan tatuażu. Tarcie jest przyczyną niszczenia tatuażu, bo wymusza pozbywanie się starych komórek naskórka i zastępowanie ich nowymi. Dlatego w pewnych miejscach dziary niszczą się szybciej.