wstecz
facebook
google
twitter

Street workout, czyli kalistenika XXI wieku

Street workout to po prostu trening uliczny, czyli ćwiczenia wykonywane przy użyciu infrastruktury miejskiej. Wykorzystywane są elementy takie jak murki, latarnie, trzepaki, place zabaw, bramki piłkarskie. Aktywność tego typu jest powszechnie stosowana od dość długiego czasu. Jednak nazwę ‚street workout’ oraz popularność zyskała dopiero w 2009 roku. Trening tego typu oparty jest o kalistenikę, czyli ćwiczenia wykorzystujące jako obciążenie własną masę ciała człowieka, np. brzuszki, dipy, pompki, mostki. W naszym kraju powstaje coraz więcej miejsc stworzonych specjalnie do tego celu. Wyposażone są one w drążki umieszczone na różnych wysokościach, drabinki czy poręcze. Są to tzw. place zabaw dla dorosłych.




Street workout na świecie

Kraje, w których występują największe skupiska ćwiczących to Rosja, Ukraina, Łotwa, państwa byłego ZSSR oraz Stany Zjednoczone. Pierwsze mistrzostwa świata w street workoucie odbyły się w roku 2011 (27-28 sierpnia) w Rydze (Łotwa) pod nazwą Street Workout World Championship. Organizatorami mistrzostw są członkowie World Street Workout & Calisthenics Federation. Zwycięzcami kolejnych edycji byli :

  • w 2011 Yevgeny Kocherha z Ukrainy;
  • w 2012 Andžejus Žilo z Litwy;
  • w 2013 Vladimir Sadkov z Rosji;
  • w 2014 Eryc Ramiro Ortiz Avendano z Francji.

Zalety i wady street workoutu

Bezsprzeczną zaletą tego typu treningu jest fakt, że jest on darmowy. Ćwiczący nie musi kupować żadnego sprzętu czy płacić za karnet na siłownię. Innym plusem jest to, że odbywa się on na świeżym powietrzu, co wpływa pozytywnie na zdrowie, w przeciwieństwie do treningu w zamknięciu. Ćwiczenia przy użyciu zabudowy miejskiej są także formą, która nie nudzi się tak szybko jak siłownia, gdyż występuje tu większa różnorodność. Sam trening to dobry sposób na poprawienie kondycji czy wyrzeźbienie sylwetki.

Street workout nie jest pozbawiony wad. Przeszkodą w jego przeprowadzeniu może okazać się pogoda, co nigdy nie przytrafi nam się na siłowni. Innym minusem jest brak dostępności specjalnych parków do ćwiczeń. Naszym sojusznikiem nie będą także przedstawiciele prawa, którzy często wyganiają ćwiczących z placów zabaw i innych miejsc. Wadą także jest fakt, że nie każdą grupę mięśni da się ćwiczyć przy użyciu miejskiej zabudowy.