wstecz
facebook
google
twitter

Stewia – alternatywa dla cukru

Jeśli nie cukier, to co?

Każdy z nas słyszał, że cukier jest niezdrowy. Jego nadmierne spożywanie szkodzi nam na wiele różnych sposobów. Przyczynia się między innymi do powstawania nadwagi czy próchnicy. Uzasadnione jest więc pytanie, ostatnimi czasy bardzo często zadawane: czym można zastąpić cukier? Oczywiście najlepiej byłoby nie słodzić wcale lub jak najmniej. Ale co z tymi, którzy za żadne skarby do tego pomysłu nie chcą się przekonać? Na co zamienić cukier, by jeśli nie całkiem zdrowo, to było chociaż zdrowiej? Na rynku pojawiło się mnóstwo zamienników cukru. Większość z nich wcale nie jest odkrywcza, jak np. miód. Każdy z nich ma swoje wady i zalety. Tematem tego artykułu będzie stewia – zamiennik cukru, którego popularność wciąż wzrasta.

Stewia – co to takiego?

Jest to roślina, albo raczej grupa roślin, należących do rodziny astrowatych. Występują one w Ameryce Południowej i Środkowej. Z ponad stu gatunków tylko dziewiętnaście ma właściwości słodzące. Najsłodsza jest stevia rebaudiana i to właśnie tą roślinę zwykle ludzie mają na myśli, mówiąc ‘stewia’. Ciekawym faktem jest to, że nazwa została nadana w celu upamiętnienia botanika z Walencji, Pedro Jaime Esteve, który zwany był Steviusem.

Stewia zamiast cukru

Produktem, który możemy używać do słodzenia są tabletki, proszek lub płyn. Oczywiście można także w tym celu wykorzystać suszone liście rośliny, jednak w tej postaci stewia może zmienić smak i barwę potraw.




Stewia – zalety

Przechodząc do sedna, zapytasz pewnie: dlaczego ta cała stewia miałby być lepsza od cukru? Choćby dlatego, że nie powoduje próchnicy – a to chyba dobry argument. W końcu kto lubi odwiedzać dentystę? Jeśli jesteś cukrzykiem mam dobrą wiadomość dla ciebie: stewia ma indeks glikemiczny równy 0, więc nie będzie utrudniać ci życia. Dobre wieści także dla osób z kandydozą: zamieniając cukier na omawiany słodzik, zmniejszasz ilość przyjmowanej sacharozy, która jest głównym sprawcą twoich objawów. Substancja ta może pomóc także osobom z lekkim nadciśnieniem – badania wykazały, że stewia normuje ciśnienie krwi. Teraz pewnie myślisz: jestem zdrowy, więc czemu mam zmieniać cukier na jakiś tam naturalny słodzik? Oto najbardziej doceniane zalety stewii: zmniejsza łaknienie i chęć na słodycze, a przy tym zawiera dokładnie 0 kalorii. Myślę, że ten argument trafi nie tylko do osób dbających o linię. Nadwaga jest chorobą i prowadzi do wielu dolegliwości. Warto więc zadbać o siebie, np. zmieniając coś w diecie.

Stewia – wady

Jak wszystko na tym świecie także stewia ma swoje wady. Po pierwsze zła wiadomość dla miłośników cukru: słodzik ten smakuje inaczej. Cukier, prócz tego, że jest słodki, ma także swój charakterystyczny smak. Stewia także ma swój własny smak. Trzeba się do niego przyzwyczaić. Słodzik ten będzie się zachowywał inaczej niż cukier np. przy obróbce termicznej: nie na każdej płaszczyźnie można używać ją tak samo jak cukru. Gdzieniegdzie można przeczytać, że substancja ta ma działanie rakotwórcze i poronne. Nie wchodząc w szczegóły: przeprowadzone badania nie potwierdzają tych zarzutów. W wielu krajach używa się jej na szeroką skalę i nie ma zgłoszeń, co do skutków ubocznych. W tej sprawie można powiedzieć tylko tyle: stewia jest substancją wciąż poznawaną. Kolejną sprawą jest kwestia czystości słodziku. W sklepach można dostać produkty nazywane stewią. W rzeczywistości zawierają one mnóstwo substancji pobocznych. Taki produkt na pewno nie będzie bezkaloryczny. Ostatnią rzeczą jest kwestia ceny. Stewia jest droższa d cukru. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że jest słodsza, więc zużywa się jej mniej, to jednak jednorazowy koszt jest większy.