ActiLife

Acti Life
natalial

Bycie fit a zdrowie

Zdrowie

W szkole i w pracy, w domu, w mediach, na spotkaniach – dosłownie wszędzie można usłyszeć o zdrowiu. Ostatnimi czasy wręcz niemożliwym jest tego tematu uniknąć. Wynikałoby z tego, że każdy wie, co znaczy ‘zdrowie’ i nikomu nie trzeba już nic tłumaczyć. Nic bardziej błędnego, jest zupełnie odwrotnie. Osobiście mam wrażenie, że im częściej powtarzane jest słowo ‘zdrowie’, tym mniej je rozumiem. Zauważcie, że dawniej okazały (żeby nie powiedzieć gruby) znaczyło właśnie zdrowy. Większość z naszych babć na pewno wciąż tak uważa. Dziś bycie szczupłym (wręcz wychudzonym) oznacza zdrowie. Wygląda na to, że póki co przechodzimy ze skrajności w skrajność, zapominając o równowadze.

Bycie fit

Bądź fit! – nawołują do nas medialne slogany. Każdy dziś chce być fit, to jest na czasie. Mamy fit sylwetkę, fit jedzenie, fit przepisy – w zasadzie chyba wszystko może być fit. Czy przekopując ten fit-gąszcz ktoś zastanawiał się, co to w ogóle oznacza? Jeśli jesteś jedną z tych osób, które właśnie teraz myślą, że w zasadzie nie wiedzą, co znaczy ‘fit’, spieszę z pomocą. Znaczy to ‘być w dobrej formie’. Nic więcej. Wszystko ponadto (a jest tego sporo, jak na przykład idealna sylwetka, spędzanie godzin na siłowni na morderczym treningu, żywienie się wyłącznie sałatą, itp., itd.) jest nadinterpretacją. Nie trzeba wyglądać idealnie i tym bardziej tak żyć, by być fit. Tu w ogóle nie chodzi o wygląd. Chodzi o sprawność. I to wystarczy.

Zdrowie, moda czy obsesja?

Zacznijmy od tego, że zdrowy styl życia z założenia ma służyć tobie (i twojemu zdrowiu), a nie ty jemu. Ta druga opcja powoduje, że przestaje myć zdrowy – zaczyna być przymusem, a z czasem obsesją. To, że taka panuje moda nie oznacza, że powinieneś/aś wierzyć we wszystko, co mówią medialni specjaliści. Cierpi na tym zdrowie psychiczne, bo w końcu człowiek nie może zjeść czegokolwiek bez liczenia kalorii, ani przeżyć dnia bez treningu. A stąd już blisko do uzależnienia od ćwiczeń. Cierpi także zdrowie społeczne – tyle rzeczy na głowie: siłownia, pilnowanie diety, że nie ma czasu z nikim się spotkać. Ostatecznie cierpi także zdrowie fizyczne – przecież co dla jednego zdrowe, nie musi być zdrowe dla każdego.

Bądź sobą!

Nie twierdzę, że wszystko, co mówi się o byciu fit jest nieprawdą. Mówię tylko, że nie każda z tych rad jest dobra. A już na pewno nie musisz stosować się do wszystkich naraz. Czasem trzeba powiedzieć: to nie dla mnie. Akurat tego nie chcę robić, bo mi nie odpowiada. Każdy ma prawo żyć po swojemu, a fit-dyktatura nie powinna wchodzić z buciorami do naszej głowy i mówić nam, co jest dla nas dobre. Pamiętaj o dwóch sprawach: zachowaj zdrową równowagę i żyj w zgodzie ze sobą!

natalial

Co dodaje się do jedzenia? Czasy, gdy jedzenie było naturalne […]

natalial

Czym jest kolka i jak powstaje? Kolka to ból w […]

damiang

Aikido, jak już wspominaliśmy w artykule na temat Morihei Ueshiby […]

Nibiru Studio